piątek, 19 października 2012

SCENA V trzeciej części ,,Dziadów" Adama Mickiewicza

Widzenie Księdza Piotra

Ksiądz Piotr (tym razem w swojej celi), leżąc krzyżem, modli się do Boga. 

Podobną postawę przyjął w scenie III, kiedy wstawiał się za Konradem. 

Ukrzyżowanie osoby łączy się z Mesjanizmem, czyli cierpieniem za odkupienie win innych.

„Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? –
            Prochem i niczem;
Ale gdym Tobie moję nicość wyspowiadał,
            Ja, proch, będę z Panem gadał”.

Ksiądz Piotr opowiada Bogu, jaki okrutny los spotkał Polskę, która dostała się w ręce tyrana. Zaborca prześladuje Polaków, gnębi młodzież, wtrąca ją do więzienia lub wysyła kibitkami na Syberię. Zwracając się do Pana, pyta, czy pozwoli zniszczyć naród, a szczególnie młodych, przeciwko którym w pierwszej kolejności Nowosilcow skierował prześladowania.

„I dasz ich wszystkich wygubić za młodu,
I pokolenie nasze zatracisz do końca?”.

Ksiądz dostrzega w swoim widzeniu, że uratowało się jedno dziecko, które wyrosło na obrońcę i wskrzesiciela narodu, a imię jego brzmi czterdzieści i cztery. 

Romantycy  mieli niemal obsesję na punkcie odzyskania niepodległości, toteż albo szukali dróg prowadzących do tego celu, albo dokonywali obrachunku z przeszłością, zastanawiając się nad przyczynami upadku powstania listopadowego. 

W związku z tym Ksiądz zapowiada przyjście Mesjasza, który swoim cierpieniem odpokutuje winy narodu. Polska, jako kraj szczególnie doświadczony męczeństwem, miała poprzez swoje tragiczne losy stać się Zbawicielem innych państw.

Wyznawcy Mesjanizmu wierzyli, że skoro Chrystus cierpiał, był ukrzyżowany i zmartwychwstał, to dręczona teraz przez tyranów Polska również wstanie z grobu, tj. odzyska wolność, swobodę, godność i prawo decydowania o własnych sprawach.  

Jednak, zanim to nastąpi, Ksiądz widzi przed Mesjaszem jeszcze straszne przeżycia i nie potrafi wyznaczyć ich końca. 

Znieważony zostanie najpierw postawiony przed europejskim trybunałem, a więc cała Europa wystąpi przeciwko Odkupicielowi. Jego sędzią miał być Gal (Francuz), który nie skazał oskarżonego, ponieważ nie dostrzegał żadnej winy. 

Inni królowie twierdzili, że musi być skazany, bo jest wrogiem cesarza. Sędzia znalazł się pod presją oraz groźbą władców i dlatego wydał wyrok ukrzyżowania Mesjasza, gdyż uniewinnienie go mogłoby doprowadzić do podobnych buntów w zaborze pruskim i austriackim. 

Ksiądz prosi Boga, żeby dał Polakom umiejętność przetrwania, ponieważ obawia się, że atakowani przez krwiożerczą trójcę zaborców mogą stracić siły.

„Już wleką; już mój Naród na tronie pokuty –
Rzekł: „Pragnę” – Rakus octem, Borus żółcią poi,
A matka Wolność u nóg zapłakana stoi”.

Chociaż Rakus (Austriak) i Borus (Prusak) na swój sposób gnębią Polaków, to jednak najgorszymi oprawcami są Rosjanie. Ukrzyżowany naród skonał, ale odrodzi się w postaci potężnego mściciela, który zrzuci jarzmo niedoli.

„Podnóżem jego są trzy stolice.
Trzy końce świata drżą, gdy on woła;
I słyszę z nieba głosy jak gromy:
To namiestnik wolności na ziemi widomy! (...)
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony:
            A życie jego – trud trudów,
            A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
    A imię jego czterdzieści i cztery.
            Sława! sława! sława!”.

Przepowiedziawszy przyszłość Polski, Ksiądz Piotr zasypia, a jego duszą, żeby przywrócić jej błogi spokój, troskliwie opiekują się Anioły.

 
Następny wpis:  SEN SENATORA. SCENA  VI trzeciej części  ,,Dziadów"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz