środa, 3 października 2012

Kamienica jako przestrzeń życiowa człowieka. [2]

,,Lalka"  Bolesława Prusa

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Balzac Honoriusz, Ojciec Goriot,
2. Nałkowska Zofia, Granica,
3. Prus Bolesław, Lalka,
4. Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej.
    2.  Bolesław Prus - Lalka

    W Lalce  Bolesława Prusa fikcyjni bohaterowie borykają się z rzeczywistymi problemami dnia powszedniego. Ich tryb życia, sposób rozumowania, codzienne zajęcia ilustrują realne warunki egzystencji ludzi w Polsce w II połowie XIX wieku. Autor opisuje w powieści nie tylko wygląd arystokratycznych pałaców, lecz także domy mieszczan, ubogich i zamożnych kupców oraz biedoty.

    Szczególnie wnikliwie, z pieczołowitą wręcz troską o detale przedstawia pewną czynszową kamienicę i jej lokatorów. Czynszowa kamienica to po prostu budynek, którego przeznaczeniem jest przynoszenie zysków właścicielowi płynących z wynajmowania lokali.

    W odróżnieniu od pani Dulskiej pan Tomasz Łęcki nie mieszka w swojej kamienicy znajdującej się przy ulicy Kruczej. 

    Dom, brama i sień wjazdowa to główne elementy składające się na obraz kamienicy Łęckich.

    Autor podkreśla, że każde z trzech pięter posiadającego kilka żelaznych balkonów domu zostało zbudowane w innym stylu. Brama natomiast przypominała olbrzymi wachlarz, a jej obydwa skrzydła były ozdobione wyrzeźbionymi, ogromnymi prostokątami.

    W rogach tych prostokątów także pojawia się motyw wachlarza, ale zostały one wyrzeźbione w taki sposób, żeby patrzący odnosił wrażenie, że jest on otwarty do połowy. Na środku skrzydeł bramy były umieszczone dwie rzeźby w postaci wielkich główek gwoździ, a sień wjazdową (o bardzo zniszczonej podłodze) ozdabiały umieszczone na ścianach krajobrazy przedstawiające widoki lasów, skał, wzgórz i potoków.

    Czy ta trzypiętrowa, czynszowa kamienica Łęckich przynosi zyski? Zobaczmy.

    Wraz z rozwojem akcji w powieści będą zmieniali się właściciele domu przy ulicy Kruczej. Tomasz Łęcki nie interesuje się ani kamienicą, ani losem lokatorów i w ogóle o nich się nie troszczy. W jego imieniu domem oraz problemami jego mieszkańców zajmuje się pan Wirski, ponieważ arystokrata mieszka w innym miejscu. Z czasem kamienicę (oczywiście wraz z jej mieszkańcami) kupił Stanisław Wokulski.

    On również nie angażuje się osobiście w sprawy lokatorów, powierzając to zajęcie Ignacemu Rzeckiemu, który pani Helenie Stawskiej (jako jedynej) obniżył czynsz do dwudziestu pięciu rubli miesięcznie. Trzecia właścicielka kamienicy to baronowa Krzeszowska. Jej rządy sprawiły wiele przykrości lokatorom, ponieważ pani baronowa w sposób kategoryczny i bezkompromisowy potraktowała ludzi, których nie lubiła.

    Zaraz po kupieniu kamienicy od Wokulskiego wypowiedziała mieszkania pani Stawskiej, rządcy pana Łęckiego – Wirskiemu oraz właścicielce pralni paryskiej, a szewcowi podniosła czynsz o trzydzieści rubli rocznie. Dom nigdy nie przynosił i nadal nie przynosi dochodów. 

    Mieszkają w nim lokatorzy o różnej pozycji społecznej. Obszerne, siedmiopokojowe mieszkanie na drugim piętrze zajmuje baronowa Krzeszowska, ale w oficynach i na trzecim piętrze mieszkają głównie ludzie biedni, do których z pewnością zaliczają się również studenci, a status tych najuboższych najbardziej obchodzi Prusa.

    Kamienica jest niejako metaforą ludzkiego losu, podziału społeczeństwa na wyzyskiwaczy oraz wyzyskiwanych i nie ulega wątpliwości, że autor oskarża arystokrację i mieszczaństwo o wyrządzenie krzywdy niższym klasom społecznym, obwiniając uprzywilejowanych o ich nędzę, brak środków finansowych na zapłacenie czynszu za przyzwoity lokal, co uważa za podstawowy element ludzkiej egzystencji.
    cdn

    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz