środa, 10 października 2012

Kreacja bohatera dramatu romantycznego i dramatu współczesnego. (3)

,,Tango"  Sławomira Mrożka

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Gombrowicz Witold, Operetka,
2. Mickiewicz Adam,  Dziady  cz. III,
3. Mrożek Sławomir, Tango,
4. Słowacki Juliusz, Kordian.

3. Sławomir Mrożek – Tango

O Arturze można śmiało powiedzieć, że wiele cech jego osobowości przystaje do sposobu kreowania bohatera romantycznego. 

Jest samotny, wrażliwy, młody (ma zaledwie dwadzieścia pięć lat), chce naprawiać świat, buntuje się i przeżywa metamorfozę.

Do podjęcia działań skłania go niezgoda na panującą w rodzinie rzekomą, sprowadzającą się do braku wszelkich norm i zasad ,,nowoczesność"

Syn Stomila i Eleonory pragnie przywrócić w wielopokoleniowym domu ład moralny, bo członkowie rodziny swoim postępowaniem dostarczają mu wielu powodów do zażenowania. Panujące w rodzinie Artura relacje zakrawają na kpinę i ocierają się o groteskę, gdyż wszystko funkcjonuje jakby w odwróconym porządku. Zwykle, zgodnie z utartymi kanonami, to dzieci buntują się wobec narzucanego przez poprzednie pokolenia autorytetu.

Artur nie ma wzorów do naśladowania, ponieważ w jego rodzinie nikt nie przywiązuje wagi do tradycji, a wszyscy wegetują, sztukę przekształcają w eksperymenty i niezwykle swobodnie podchodzą do pojmowania tolerancji. W rodzinie Artura normą obyczajową staje się zdrada (Stomil nie reaguje na sypianie żony z Edkiem), Babcia zachowuje się jak nastolatka  i ani myśli przejmować się sprawami pozaziemskimi.

Domownicy beztrosko grywają w brydża, nie dostrzegają panującego wszędzie niechlujstwa, braku jakiejkolwiek aktywności i przemienionej w odruchy woli oraz bezsilność. Studiujący medycynę i filozofię na uniwersytecie Artur początkowo przywiązuje dużą wagę do formy i jej zewnętrznych przejawów.

W związku z tym ubiera się wytwornie (ciemny garnitur, biała koszula, krawat), bo sądzi, że tą klasyczną elegancją przywróci ład w otaczającej go rzeczywistości. Chciałby funkcjonować tradycyjnie jako głowa rodziny i dlatego planuje ślub z Alą. Ślub, który powinien przebiegać zgodnie z obowiązującym w przeszłości ceremoniałem. 

W ten sposób objawia się bunt Artura wobec bezładu, a jego celem jest przywrócenie porządku, powrót do uznawanych dawniej wartości i przestrzegania utartych norm. Bohater przeżywa gruntowną metamorfozę i od przywracania formy przechodzi do nowej idei, czyli sprawowania nieznoszącej sprzeciwu władzy. 

Ten nadwrażliwy i zagubiony młody człowiek przyjmuje postawę dyktatora, który przy pomocy nabitego pistoletu wymusza posłuszeństwo na rodzicach i dziadkach. Podobnie jak romantyczny bohater jest przekonany o swojej wyjątkowości i dlatego podejmuje walkę o naprawienie świata. 

Teraz jest bezwzględny, zdecydowany, silny psychicznie, dzięki czemu udało mu się podporządkować Edka swoim rozkazom. Chwilę słabości i załamania, gdy Ala poinformowała go o zdradzie, Artur przypłacił życiem. Zginął zamordowany przez Edka – indywiduum przyczajone, podstępne i odrażające. 

Pochodzący z marginesu społecznego prostak przejmuje władzę i zostaje ostatecznym zwycięzcą, pokonawszy inteligenta, który nie znalazł sposobu na wyrwanie siebie i rodziny z anarchii. Edkowi obce jest zamiłowanie do intelektualnych rozterek. Z chama i lokaja awansował na władcę i przystąpił do działania, trzymając wszystkich „za mordę”. 

Jest okrutny, bezwzględny, brutalny, „wredny”, podporządkowuje sobie całą rodzinę Artura, co stanowi o absolutnej kompromitacji biernej i obojętnej inteligencji. Edek to wykreowany przez Sławomira Mrożka specyficzny charakterologicznie typ postaci współczesnego dramatu. 

Ten antybohater jest zarozumiały, pewny siebie, bezmyślny, zachłanny, barbarzyński i żądny władzy. „Swój chłop” i owszem, jest bezmyślny, ale w przeciwieństwie do Artura skuteczny w działaniu.

Cóż to oznacza? Trudno udzielić zdecydowanej odpowiedzi.

Może Edek jest spryciarzem, który bezwzględnie wykorzystał sprzyjające okoliczności? Może w procesie dziejowym nadchodzi przerażająca chwila zwycięstwa chamów, którym inteligencja podda się bez najmniejszego oporu? Ba! Li tylko się podda?

A końcowy, obłędny taniec? Czyżby niebezpieczeństwo terroru wulgarnych, pospolitych sił? Przerażająca perspektywa, ale niosąca realne zagrożenie.
cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz