piątek, 12 października 2012

Jak proces filomatów zmienił spokojne życie kowieńskiego nauczyciela?

I Ty możesz polubić Dziady!  Pierwszym krokiem w tym kierunku niech będzie zrozumienie powodów napisania III części tego utworu.

 Zanim przystąpię do opracowania treści III części Dziadów Adama Mickiewicza, chciałabym przybliżyć Ci (w największym skrócie) historyczne podłoże tego dramatu związane z przeżyciami poety i jego przyjaciół. 

Nie każdy uczeń zdaje sobie sprawę z tego, że osobiste doznania autora znajdują oddźwięk w jego twórczości. Skupmy się na faktach, a więc na przywołanych w utworze wydarzeniach sprzed kilku lat.

Z pedagogicznego doświadczenia wiem, że kluczem do polubienia dzieła jest jego zrozumienie, stąd moja myśl odwołania się do niezwykle istotnego epizodu w biografii poety, który zaważył na całym jego życiu po 1823/1824 roku.

W 1817 roku Mickiewicz był studentem Uniwersytetu Willeńskiego i razem z przyjaciółmi założył tajne Towarzystwo Filomatów (Miłośników Nauki). Obok późniejszego wieszcza w Towarzystwie działali tacy studenci, jak: Tomasz Zan, Józef Jeżowski, Jan Czeczot, Onufry Pietraszkiewicz, Franciszek Malewski, Teodor Łoziński, Dominik Chodźko i inni.

Ta akademicka młodzież, odwołując się do oświeceniowych idei, zakładała szerzenie oświaty oraz samokształcenie i samodoskonalenie. Dbała o swój rozwój duchowy, intelektualny i troszczyła się o pielęgnowanie zawiązanych przyjaźni.

Wśród studentów należących do Towarzystwa Filomatów Mickiewicz nie był jedyną osobą piszącą wiersze, toteż na spotkaniach dużo czasu poświęcano prezentowaniu własnej twórczości literackiej.

Ot, zwyczajnie!

Toczyły się dyskusje, młodzi ludzie (przekonani o konieczności niesienia wzajemnej pomocy) wspierali się nie tylko w samodoskonaleniu się moralnym, lecz także w wielostronnym rozwoju.

Filomaci poruszali również w swoich rozmowach zagadnienia dotyczące wspólnoty, patriotyzmu, utraty niepodległości. Ich działalność (chociaż tajna) nie miała jednak ani konspiracyjnego, ani spiskowego charakteru.

Z czasem (w 1819 roku) powstał Związek Filaretów (Miłośników Cnoty) oraz Związek Promienistych, a ich członkowie pierwotnie należeli do Towarzystwa Filomatów. Te nowoutworzone organizacje funkcjonowały za zgodą rektora uniwersytetu, więc nie zajmowały się polityką, a tym bardziej nie zawiązywały antycarskich spisków.

Około 1822 roku młodzi ludzie przerywają działalność, co jest następstwem ukończenia przez nich studiów. Nadal się przyjaźnią, wspierają, ale są rozproszeni, ponieważ muszą zarabiać na swoje utrzymanie.

Mickiewicz podejmuje pracę nauczyciela, której po prostu nie cierpi. Wydaje pierwszy tomik poezji Ballady i romanse i ...

Właśnie!

Na arenę dziejową wkracza zaufany urzędnik cara Mikołaj Nowosilcow i zamieni w piekło spokojne życie młodych Polaków.

Jak do tego doszło?

W 1823 roku grupa gimnazjalistów postanowiła uczcić rocznicę Konstytucji 3-go Maja niewinnym napisem na tablicy. Nowosilcow rozpoczął drobiazgowe śledztwo i tak je poprowadził, żeby oskarżyć uczącą się młodzież i dawnych filomatów.

Do czego zmierzam?

Do uświadomienia Ci faktu, że Mickiewicz i jego przyjaciele po skończeniu studiów staną przed sądem za młodzieńcze ideały, ponieważ Nowosilcow doszukał się spisku w działalności, której celem było samodoskonalenie.

Wykorzystując swoją wszechmocną pozycję w Królestwie i chcąc zaskarbić sobie łaski cara, w sposób okrutny i bezwzględny potraktował polską młodzież. Ten amator wysokoprocentowych trunków doprowadził do procesu filomatów i filaretów.

Twierdza, zesłanie, katorga; twierdza i zesłanie na Syberię oto druzgocące wyroki, jakie najczęściej zapadały w tym procesie. Wielu młodych Polaków umarło na wygnaniu w Rosji i tylko nieliczni powrócili po latach do kraju.

Mickiewicz został aresztowany 4 listopada 1823 roku. Sześć miesięcy spędził w więzieniu, czyli w klasztorze bazylianów przebudowanym na więzienie. Należał do tej grupy osób, które skazano na twierdzę i zesłanie, więc po wyjściu z więzienia musiał opuścić Litwę i wyjechać w głąb Rosji na czas nieokreślony.

Po dziewięciu latach tę bolesną, współczesną historię uczyni tematem realistycznych scen III części Dziadów. Więźniowie oraz znienawidzony Nowosilcow to nie są fikcyjni bohaterowie dramatu.

Jeszcze jedno doniosłe wydarzenie mogło być przyczyną napisania utworu.

Powstanie listopadowe!

Mickiewicz pragnął wziąć w nim udział i nawet jako Adam Mühl przedostał się do Wielkopolski, ale ostatecznie nie dołączył do walczących, ponieważ narodowy zryw chylił się ku upadkowi.

Autor Konrada Wallenroda z pewnością był rozgoryczony nie tylko klęską powstania, lecz także własną, bierną postawą, a przecież nawoływał do czynów, gdyby nawet wymagały sprytu lisa, odwagi lwa i złamania etosu rycerza.

Mickiewicza dręczyły wyrzuty sumienia wywołane poczuciem winy z powodu nieprzystąpienia do powstania listopadowego. Postanowił więc nadal wspierać rodaków słowami, kształtując dzięki nim kolejne pokolenia patriotów.

Otrzymany w procesie filomatów wyrok skazał poetę (1824-1855) na trzydzieści jeden lat życia i śmierć na obcej ziemi.
 

Następny wpis:  Prolog, czyli metamorfoza Gustawa w Konrada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz