piątek, 26 października 2012

Geneza i konsekwencje zbrodni. [2 – część 1]

,,Imię róży", ,,Zbrodnia i kara", ,,Granica" , ,,Makbetto kolejne utwory, które możesz wykorzystać do przedstawienia motywu zbrodni bądź zbrodniarza w literaturze.

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Eco Umberto, Imię róży,
2. Dostojewski Fiodor, Zbrodnia i kara,
3. Nałkowska Zofia, Granica,
4. Szekspir William, Makbet. 

1. Umberto Eco - Imię róży


Akcja powieści Imię róży Umberto Eco rozgrywa się za murami benedyktyńskiego opactwa. 

W odizolowanym od ludzi klasztorze dzieją się rzeczy niezwykłe, a panująca w nim atmosfera jest pełna napięcia i niepewności.  

Przyczyniają się do tego, z teologicznego punktu widzenia, dwa powody. 

Trwają mianowicie spory o ubóstwo kościoła i dochodzi do konfliktu między papieżem Janem XXII a cesarskimi teologami.   W świecie przedstawionym powieści pojawia się również fascynujący wątek kryminalny, który tylko pozornie przesłania narastające konflikty. 

O randze i znaczeniu klasztoru mogą świadczyć zwracające uwagę wypowiedzi braci. Wilhelm postrzega benedyktyńskie opactwo jako pomniejszony kosmos, a sam opat – świadomy potęgi swojej władzy – ośmiela się twierdzić, że jest jedynym panem tuż po Bogu.  

W klasztorze z niewyjaśnionych przyczyn umiera pierwszy zakonnik, a jego śmierć ma znamiona tajemniczego samobójstwa. 

Właśnie w tym czasie przybywa do opactwa angielski franciszkanin Wilhelm z Baskerville, żeby wziąć udział w dyskusji na temat ubóstwa braci.

Zakonników zaczyna ogarniać strach i przerażenie, ponieważ bez żadnego sprecyzowanego powodu giną inni bracia, a ich ciała nie są okaleczone. Nic nie świadczy o tym, że do zabójstwa użyto brutalnych narzędzi takich, jak chociażby siekiera, nóż, czy topór, a więc ręce mordercy nie zostały splamione krwią.

Wilhelm z Baskerville słynął z mądrości i dlatego poproszono go o pomoc w rozwiązaniu tajemnicy dotyczącej mnichów: Adelmusa, Wenancjusza, Berengara, Seweryna oraz Malachiasza.

Anglika zachęcano do pośpiechu w wyjaśnieniu zagadkowych morderstw, ponieważ do klasztoru miał przybyć reprezentujący papieża groźny inkwizytor Bernardo Gui, który byłby skłonny do wykorzystania każdego pretekstu w celu skompromitowania dyskusji o ubóstwie.

Wilhelm przyjmuje założenie, że inspiracją mordercy są apokaliptyczne proroctwa o siedmiu aniołach z siedmioma trąbami. Morderca niemalże stara się utwierdzić go w przekonaniu, że jest to słuszny trop, bo obrazy odpowiadają tym utrwalonym w Apokalipsie.

Okazało się, co Wilhelm odkrył przez przypadek, że rozwiązanie zagadki znajdowało się w sercu opactwa. Tym pilnie strzeżonym i zbudowanym na zasadzie labiryntu miejscem była słynna biblioteka.

Niewidomy mnich z Hiszpanii – Jorge z Burgos – (pozornie uosobienie godności) posłużył się śmiercionośnym manuskryptem, czyli drugą częścią poetyki Arystotelesa i to on był sprawcą wszystkich zbrodni.

Uważał bowiem, że śmiech może spowodować wiele szkód i dlatego pragnął schować przed światem księgę traktującą o komedii. Jorge swoje przekonania przypłacił życiem, ponieważ świadomie skazał siebie na samounicestwienie.

Jego kunsztownie przeprowadzone zbrodnie otarły się o doskonałość, ale śmierć starego mnicha – po zjedzeniu zatrutych kartek – była pozbawiona dostojeństwa i misternej, biblijnej stylizacji. Znany z łagodności zakonnik pozostał wierny swojej idei, u podstaw której leżało przeświadczenie o szkodliwości śmiechu.
cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz