piątek, 7 września 2012

Sposoby ujęcia motywu tęsknoty w utworach literackich. Przedstaw na wybranych przykładach. (2)

W drugiej części prezentacji zajmiemy się pozostałymi utworami z literatury podmiotu, czyli Urszulą Kochanowską Bolesława Leśmiana oraz Moją piosnką (II) Cypriana Kamila Norwida. Do dzieła.


Literatura podmiotu: część 1 i 2
1. Karpiński Franciszek, Do Justyny. Tęskność na wiosnę, 
2. Leśmian Bolesław, Urszula Kochanowska,
3. Nałkowska Zofia, Granica,
4. Norwid Cyprian Kamil, Moja piosnka (II).

3. Bolesław Leśmian – Urszula Kochanowska

O ile Elżbieta Biecka w życiu doczesnym tęskni za domem rodzinnym wykreowanym w jej wyobraźni, o tyle Urszula Kochanowska tęskni po śmierci za swoimi wspomnieniami.  

W przeciwieństwie do bohaterki Granicy miała kochających ją rodziców, którzy pozostali w Czarnolesie.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że inspiracją do napisania Urszuli Kochanowskiej były dla Leśmiana treny Jana Kochanowskiego. 

Jeżeli przyjmiemy takie założenie, to jego konsekwencją będzie postrzeganie Urszulki jako bohaterki cyklu funeralnych utworów stworzonych przez jej ojca.

Z postacią opłakiwanego w literaturze dziecka stykamy się już we wczesnym okresie edukacji i dlatego jest to obraz zakorzeniony w świadomości odbiorców tekstów kultury.  

Pamiętamy, że Jan Kochanowski w trenie X zastanawiał się nad pośmiertną egzystencją Urszulki i rozważał różne jej warianty, zakładając możliwość przebywania bohaterki w niebie bądź w raju.

Mijały wieki i nie pojawił się twórca, który odważyłby się dookreślić domniemane wizje Jana z Czarnolasu. Trzeba było poetyckiego kunsztu Bolesława Leśmiana, jego kreatywnej wyobraźni i niesamowitej umiejętności zaludniania zaświatów, żeby poznać doznania dziewczynki w niebie.

Troskliwy Bóg przyjął ją bardzo życzliwie i wyraził zgodę na zagospodarowanie przestrzeni, dzięki czemu powstał dworek będący wierną kopią rodzinnego domu w Czarnolesie.  

Przebywająca w raju Urszula odczuwa potrzebę otaczania się realnymi sprzętami, co jest dowodem na to, że nie może zapomnieć o swoim ziemskim życiu, w którym najważniejszą rolę odgrywali rodzice.

Bardzo za nimi tęskni i chciałaby, żeby przybyli do niej w odwiedziny. W związku z tym oczekuje spotkania z rodzicami i przygotowuje dla nich przyjęcie. 

Robi to niezwykle starannie, angażuje się całym sercem i nie zapomniała nawet o pięknej, różowej sukience, a wszystkie zgromadzone drobiazgi miały podkreślić wyjątkowy charakter wizyty i pokazać, jak ważnych bohaterka spodziewa się osób.

Urszula całą noc (udało jej się bowiem odpędzić wieczny sen) z utęsknieniem oczekiwała upragnionych gości.  O świcie usłyszała pukanie do drzwi i bardzo się rozczarowała, ponieważ zamiast ojca i matki ujrzała Boga. Smutek bohaterki i rozgoryczenie najpełniej odzwierciedlają jej pozaziemską sytuację.

Mimo przebywania w niebie, dziewczynka nie jest szczęśliwa. Ani możliwość obcowania z Bogiem, ani rozmowy z Nim, ani Jego serdeczność i dobroć nie mogą ukoić jej tęsknoty za rodzicami, a wygląd raju odbiega od przyjętych wyobrażeń. 

Mamy więc do czynienia z odwróconym toposem, bo nie dość, że opisany przez poetę raj przypomina pustkowie, to jeszcze nie zapewnia dziecku szczęścia.

Człowiek według Leśmiana ma dwoistą naturę składającą się z nieśmiertelnej duszy i śmiertelnego ciała. Taki pogląd wywodzi się z chrześcijańskiej filozofii, dzięki której Urszula mogła przeobrazić się w uduchowioną, pragnącą szczęścia istotę. 

Nie zaznała go niestety, ponieważ człowiek ma ziemską naturę i nie chadza do nieba w odwiedziny.

4.  Cyprian  Kamil  Norwid – Moja piosnka (II)

Podmiot liryczny utworu Moja piosnka (II) Cypriana Kamila Norwida tęskni za ojczyzną, czemu daje wyraz w trzech pierwszych zwrotkach wiersza. 

Osoba mówiąca swoje refleksje i wyznania powierza Bogu, kończąc każdą z tych strof zwrotem Tęskno mi, Panie...”.

Kruszyna chleba, bocianie gniazdo to elementy mogłoby się wydawać powszechne i zwyczajne, jednak wiersz Norwida wydobywa z nich głębszy kontekst, ponieważ stają się symbolem rozdzierającego żalu za utraconym krajem.

Utraconym w sensie dosłownym, gdyż romantycy byli pierwszym pokoleniem urodzonym w porozbiorowej Polsce. Przypadł im więc w udziale los wygnańców, wiecznych pielgrzymów i emigrantów, skazanych na dręczącą nostalgię.

Podmiot liryczny powierza Bogu swoją tęsknotę za „tym krajem”, a jego wypowiedź ma bardzo osobisty charakter. Temu uczuciu towarzyszy smutek, cierpienie, przygnębienie, zaduma i tkliwość.  Do duchowej ojczyzny można powracać sercem i odtwarzać w myślach zapamiętane obrazy.

Osoba mówiąca w wierszu z rozrzewnieniem wspomina nie tylko obyczaj ucałowania podnoszonej z podłogi kromki chleba, ale jest także przywiązana do wpisanego w wiejski krajobraz widoku gniazd bocianów, które zgodnie z ludową mentalnością przynoszą szczęście i są otaczane niemalże kultem, „bo wszystkim służą...”.

Poeta ze wzruszeniem przypomina sobie prostych ludzi, witających się „pochwalonym”, pielęgnujących tradycje, żyjących zgodnie z etycznymi normami, którzy są serdeczni, szczerzy, pobożni, szlachetni.

Pomimo oddalenia podmiot liryczny odczuwa głęboką, emocjonalną więź z ojczyzną i tęsknotę za miejscem urodzenia, spotęgowaną gorzką świadomością wygnania i rozłąki z rodakami.  

Przywołane w wierszu obrazy to pieczołowicie przechowywane w pamięci wspomnienia emigranta pozbawionego możliwości odtwarzania ich i utrwalania z autopsji.

Trzy pierwsze zwrotki Mojej piosnki mają formę monologu-modlitwy dostosowaną do podniosłej treści przekazu – przejmująca tęsknota tułacza bez ojczyzny nie może być zaspokojona, ponieważ „kraju tego” po prostu nie ma, pozostaje więc nostalgia za krajem z marzeń.



Następny motyw – Fantastyka 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz