piątek, 21 września 2012

Sposoby przedstawiania miłości w literaturze. [1 – część 1]

Miłość to niezwykle ciekawy i różnorodny motyw. Istotna informacja. Moje propozycje będą się ograniczały – z założenia i świadomego wyboru – do interpretacji ujęć tegoż uczucia między kobietą i mężczyzną.

 Literatura podmiotu: części 1 – 4

  1. Bédier Joseph, Dzieje Tristana i Izoldy,
  2. Mickiewicz Adam, Dziady cz. IV,
  3. Szekspir William, Hamlet,
  4. Żeromski Stefan, Wierna rzeka.

1. Joseph Bédier – Dzieje Tristana i Izoldy

Historia życia i miłości dwojga bohaterów średniowiecznego romansu dworskiego, których rodowód wywodzi się z celtyckiego mitu to powszechnie znana opowieść o destrukcyjnym, silniejszym od śmierci uczuciu.

Tristan – bohater utworu Dzieje Tristana i Izoldy Joseph’a Bédiera –  pochodził z królewskiego rodu i mimo przedwczesnej śmierci rodziców otrzymał gruntowne, wszechstronne wychowanie. Kiedy przybył do Kornwalii na dwór brata matki, stoczył zwycięską walkę z Morhołtem, ale niestety został draśnięty ostrzem zatrutej włóczni.  

Pilnie potrzebował ratunku i udał się do Irlandii, ponieważ tylko siostra Morhołta mogła go ocalić dzięki umiejętnemu posługiwaniu się czarami. Poznaje tam piękną Izoldę Złotowłosą, a po powrocie do Kornwalii tak sugestywnie przedstawia jej zalety, że wuj zapragnął ją poślubić.

Do literatury przedmiotu
Oświadczyny króla Marka zostały przyjęte i tym razem z Irlandii do Kornwalii odbywają podróż statkiem Izolda, jej służąca Brangien oraz Tristan. 

Królowa Irlandii powierzyła Brangien miłosny napój przeznaczony dla Izoldy Złotowłosej i Marka, jednak wskutek niefortunnej pomyłki ów specyfik został wypity przez Tristana i Izoldę, którzy pokochali się namiętną, niepohamowaną miłością.

Odtąd ich uczucie będzie miało charakter zakazanej, nieetycznej miłości, ponieważ Izolda została żoną Marka, a w czasie nocy poślubnej zastąpiła ją w królewskim łożu Brangien

Izolda Złotowłosa i Tristan nadal spotykają się potajemnie, bo pragnienie obcowania ze sobą jest silniejsze od woli obojga i moralnych hamulców. Uwikłani w magiczną miłość bohaterowie tylko niekiedy przeżywają szczęśliwe chwile, gdyż najczęściej doznają cierpienia, bólu, upokorzenia i tęsknoty z powodu rozłąki.

Ich sekretne spotkania zostały odkryte przez dworaków, którzy oczywiście nie omieszkali donieść o tym królowi. Skazani przez władcę na stos salwują się ucieczką do lasu i nie mogą zaznać spokoju, bo są ciągle ścigani i tropieni jak zwierzęta.

Tristan i Izolda skazali siebie na życie w grzechu, samotność, izolację, potępienie oraz ciągłą niepewność, co może zdarzyć się jutro. Pustelnicza egzystencja dobiega końca, kiedy kochankowie decydują się na rozstanie. Izolda wraca do męża, a Tristan wyjeżdża do Bretanii.

Co skłoniło bohaterów do postąpienia w ten sposób?

Swego rodzaju wdzięczność dla króla, który pewnej nocy znalazł ich śpiących w lesie i nie zabił, a poza tym, zabierając miecz siostrzeńca, zostawił własny. Ponadto założył żonie na palec swój pierścień

Do literatury podmiotu
W Bretanii Tristan żeni się z Izoldą o Białych Dłoniach, jednak związek pozostaje białym małżeństwem, ponieważ nie potrafi jej pokochać, bo ciągle kocha Izoldę Złotowłosą i bardzo za nią tęskni. To oddalenie nie osłabiło uczucia dawnych kochanków.

Przeciwnie! Raczej je spotęgowało i dlatego Tristan przebrany za żebraka wyrusza w podróż, żeby zobaczyć się z ukochaną. Do spotkania jednak nie doszło. 

Z powodu odniesionych w drodze ran bohater wraca do Bretanii i wzywa do siebie Izoldę Złotowłosą, ponieważ jest przekonany, że tylko ona może uratować mu życie.

Zazdrosna Izolda o Białych Dłoniach podstępnie oszukała Tristana i doprowadziła do tragedii. Przekazała mu bowiem błędną informację o barwie powiewającej na statku flagi. Biały kolor miał oznaczać, że Izolda Złotowłosa znajduje się na pokładzie i przybywa na ratunek.

Mimo ujrzenia białej flagi Izolda o Białych Dłoniach przekazała mężowi informację, że statek płynie pod czarną banderą, czyli bez ukochanej i ta wiadomość go zabiła. Izolda Złotowłosa, zobaczywszy w komnacie nieżyjącego Tristana, również umiera.

Król Marek dowiedział się nie tylko o ich śmierci, lecz także o tym, że wypili czarodziejski napój i zgodził się na pochowanie nieszczęśliwych kochanków obok siebie. Z czasem stała się rzecz zadziwiająca.

Wyrastające z grobów głogi w nadnaturalny sposób splatają się ze sobą, co można zinterpretować jako odzwierciedlenie wyjątkowej, nierozerwalnej więzi łączącej Tristana i Izoldę Złotowłosą na ziemi. A może w zaświatach są nareszcie razem?
cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz