poniedziałek, 26 listopada 2012

Sposoby kreowania natury w poezji. [3]

,,Świteź"  Adama Mickiewicza 

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Goethe Johann Wolfgang, Król Olch,
2. Mickiewicz Adam, Stepy akermańskie,
3. Mickiewicz Adam, Świteź,
4. Tetmajer Przerwa Kazimierz, Melodia mgieł nocnych.

3.  Adam Mickiewicz – Świteź

Przesycona metaforami i porównaniami ballada Świteź  Adama Mickiewicza została oparta na ludowej legendzie o tajemniczym jeziorze, którego woda słynęła z urzekającego piękna. 

Z powodu przedziwnej, budzącej strach atmosfery okolice Świtezi budziły grozę spotęgowaną niewyjaśnionymi znakami i odgłosami.

Mieszkańcy niejednokrotnie poznali okrutne oblicze tej pozornie przyjaznej oraz spokojnej natury i dlatego postanowili rozwikłać związaną z jeziorem tajemnicę. 

Pan na Płużynach „z Bogiem poczyna” swoją wyprawę, ponieważ lęka się niezbadanych dotąd sił przyrody.

Przybył ksiądz z Cyryna, pobłogosławił przedsięwzięcie, a efektem tych zabiegów była opowieść wyłowionej z jeziora dziewczyny. Córka Tuhana zdradziła uczestnikom wyprawy, w jaki sposób doszło do zatopienia miasta. 

Dawno temu carskie wojsko oblegało w Nowogrodzie Mendoga, a poproszony o pomoc Tuhan postanowił wesprzeć w walce sąsiada.

W Świtezi pozostały wówczas tylko kobiety, starcy oraz dzieci i zostały zaatakowane przez ruskich żołnierzy, co spowodowało, że Bóg przychylił się do prośby zrozpaczonej księżniczki i zatopił miasto, a mieszkańcy zostali zamienieni w piękne, białe kwiaty.

Żołnierze nie mogli oprzeć się ich urokowi, zrywali śmiercionośne rośliny i ponieśli karę za swoje nieetyczne zachowanie. 

Dramatyczna historia Świtezi uwydatnia rolę i potęgę sił natury. 

Przyroda jednym sprzyja, innym wymierza sprawiedliwość i w zależności od ich poczynań potrafi być łaskawa lub okrutna, a karę wymierzają nawet piękne kwiaty. 
cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz