czwartek, 15 listopada 2012

Rozważ, w jaki sposób twórcy wybranych przez Ciebie epok rozumieli pojęcie patriotyzmu. [1 – część 4]

A...B...C...   Elizy Orzeszkowej

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Kochanowski Jan, Pieśń o spustoszeniu Podola,
2. Mickiewicz Adam, Konrad Wallenrod,
3. Orzeszkowa Eliza, A...B...C...,
4. Słowacki Juliusz, Grób Agamemnona.

4.  Eliza Orzeszkowa – A...B...C...

Na przykładzie noweli A...B...C... Elizy Orzeszkowej prześledzimy założenia pozytywistycznego modelu patriotyzmu. 

Chociaż Polska nadal znajduje się pod zaborami, pisarze, kierując się zmianami społeczno-politycznymi w kraju i przekonaniem, że trzeba położyć kres cierpiętnictwu, romantyczną apoteozę walki przekładają na szacunek dla pracy.

W myśl nowego podejścia do pojmowania miłości do ojczyzny patriotami, a co za tym idzie wartościowymi bohaterami będą ludzie, którzy poprzez pracę angażują się w spełnianie utylitarnych funkcji wobec społeczeństwa.

W noweli A...B...C... Elizy Orzeszkowej główna bohaterka – Joanna Lipska – (po śmierci ojca) prowadzi z bratem Mieczysławem bardzo skromne gospodarstwo domowe.

Jego urzędnicza pensja ledwie wystarcza na zaspokojenie elementarnych potrzeb życiowych obojga. Można śmiało powiedzieć, że pod względem materialnym są biednymi ludźmi, ale się szanują, wspierają, a reakcja brata świadczy o wzajemnym przywiązaniu.

Jakie okoliczności sprawiły, że bohaterka potrzebowała pomocy Mieczysława?

Joanna zajmowała się domem, nigdy zawodowo nie pracowała; widząc, ile wysiłku brat wkłada, żeby utrzymać ich oboje, często zastanawiała się, czy mogłaby znaleźć sobie zajęcie, dzięki któremu miałaby swój udział w ponoszeniu kosztów prowadzenia domu.

Nie pobierając za to pieniędzy, zaczęła z własnej woli uczyć dzieci sąsiadów polskiego alfabetu. Rodzice tych dzieci – równie ubodzy jak Joanna i Mieczysław – na swój sposób okazywali wdzięczność.

Bohaterka nie miała świadomości, że robi coś zakazanego i że może grozić jej za to jakaś kara. Dowiedziała się o tym, gdy otrzymała wezwanie do sądu. Rosyjskie władze zarzuciły jej łamanie prawa, a wyrok zapadł surowy.

Joanna miałaby pójść do więzienia, gdyby nie zapłaciła grzywny, której wysokość zrujnowałaby rodzeństwo. Mieczysław nie pozwolił na zamknięcie siostry w więzieniu i na zapłacenie kaucji pożyczył pieniądze od lichwiarza.

W skromnym mieszkaniu Lipskich nadal odbywały się lekcje nauki czytania, z tą różnicą, że teraz Joanna świadomie łamała zakaz mówienia po polsku. Mimo grożącego jej niebezpieczeństwa uczyła dzieci ojczystego języka, realizując w ten sposób pozytywistyczne hasło pracy u podstaw, a edukowanie społeczeństwa było pojmowane jako wyraz patriotyzmu.


Następny motyw:  Metamorfoza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz