piątek, 7 grudnia 2012

Zbrodniarz jako bohater literacki. [3 – część 3]

,,Balladyna"  Juliusza Słowackiego 

Literatura podmiotu: części 1 – 4 
1. Eurypides, Medea,
2. Nałkowska Zofia, Przy torze kolejowym,
3. Słowacki Juliusz, Balladyna
4. Szekspir William, Otello.

3. Juliusz Słowacki – Balladyna

Główną, a zarazem tytułową bohaterką dramatu Juliusza Słowackiego jest bardzo uboga, mieszkająca wraz z matką i siostrą w wiejskiej chacie – Balladyna. 

Za sprawą czarów do tego skromnego domostwa przybył bogaty pan – graf Kirkor. 

Jego propozycja małżeństwa byłaby dla Balladyny szansą na wyrwanie się ze znienawidzonego środowiska.

Graf pokochał obie córki Wdowy i matka podpowiedziała mu, żeby wybrał za żonę tę z sióstr, która przyniesie więcej malin. Balladyna była z natury leniwa, więc Alina pierwsza nazbierała pełny dzbanek owoców.

Gdyby Balladyna poprosiła siostrę o maliny, mogłaby uczciwie zostać żoną Kirkora, ale z powodu pychy i dumy zamordowała Alinę. Od momentu zabójstwa miała na czole czerwoną, niedającą się usunąć plamę, czyli kainowe znamię.

Balladyna – pokonawszy po dokonaniu pierwszej zbrodni wyrzuty sumienia – uznała, że będzie żyła tak „jakby nie było Boga”. Dzięki takiemu postanowieniu udzieliła sobie przyzwolenia na łamanie wszelkich praw i etycznych zasad.

Odtąd, dążąc do wyznaczonego sobie celu, będzie działała z premedytacją, świadoma konieczności popełnienia kolejnych zbrodni. A celem tym był królewski tron, ponieważ bohaterka miała wielkie aspiracje.

Czy pochodząca z gminu chłopka może zostać królową?

Według Balladyny może; musi tylko zamordować kilka osób. Konsekwentnie, z ogromną determinacją z prostej dziewczyny Balladyna przeobraża się w pozbawioną skrupułów zbrodniarkę. Żona Kirkora obawiała się jedynie zdemaskowania i dlatego czuła się zmuszona do dzielenia się swoimi tajemnicami z Kostrynem.

Bezdusznie, okrutnie i bezwzględnie postąpiła również wobec matki, którą kazała wygnać z zamku w czasie odbywającej się na nim wspaniałej uczty. Jedyną i krótkotrwałą słabością Balladyny było omdlenie po ujrzeniu ducha Aliny. 

Paradoksalnie wzmocniła się psychicznie, bo pokonała wewnętrzne demony i popełniła następne zbrodnie. Żądna władzy i bogactw Balladyna uśmierciła Grabca, Gralona, Pustelnika, męża oraz Kostryna i wydawało się jej, że pozbawiła życia wszystkich świadków swoich nikczemnych czynów. 

Ziemskich tak; zapomniała jednak bądź nie zdawała sobie sprawy z tego, że kara za morderstwa może być wymierzona nie tylko przez ludzi. Balladyna, zostawszy królową, naiwnie sądziła, że odtąd będzie dobra, mądra, uczciwa, sprawiedliwa, prostolinijna, a mimo to dała milczące przyzwolenie na torturowanie i śmierć matki. 

Wyobrażała sobie, że można bez konsekwencji odciąć się od zbrodniczej przeszłości. Balladyna, zgodnie z przyjętym obyczajem, żeby faktycznie rozpocząć królewskie panowanie, musiała osądzić trzy skargi. 

W każdym przypadku wydała na siebie skazujący wyrok, a ponieważ człowiek nie może funkcjonować poza prawem i musi ponieść karę za swoje postępowanie, bohaterkę uśmiercił piorun. Natura dokonała tego, co mogłoby umknąć wymiarowi ziemskiej sprawiedliwości. 
 cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz