wtorek, 11 grudnia 2012

Wieś i chłopi w dziełach twórców Młodej Polski. [1]

Bieda, zacofanie, brak społecznej świadomości, mordercza praca czy wiejska Arkadia dekadentów? Każde z tych ujęć znajduje odzwierciedlenie w utworach Jana Kasprowicza, Władysława Reymonta, Stanisława Wyspiańskiego i Stefana Żeromskiego.

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Kasprowicz Jan, Z chałupy, sonet I, XV, XXXIX,
2. Reymont Władysław Stanisław, Chłopi, t. 1,
3. Wyspiański Stanisław, Wesele,
4. Żeromski Stefan, Rozdziobią nas kruki, wrony..., Zmierzch.

1.  Jan Kasprowicz – Z chałupy

Jan Kasprowicz w cyklu sonetów Z chałupy w naturalistyczny sposób opisuje warunki życia chłopów i przybliża czytelnikowi rzeczywisty obraz wsi, koncentrując uwagę na różnych jego aspektach. 

Poeta czuje się związany z ludem i nie postrzega go poprzez uroki folkloru. W obliczu cierpienia, biedy i krzywdy barwne stroje schodzą na dalszy plan, bo Jan Kasprowicz (chłop z pochodzenia) współczuje ciężkiego losu wiejskiej społeczności i w pełni się z nią solidaryzuje.

Cykl sonetów Z chałupy  można by określić mianem poetyckiego dokumentu, ponieważ autor wykazał się gruntowną znajomością wiejskich realiów i opisał zagadnienia dotyczące dnia powszedniego, ciężkiej pracy, obyczajowości, moralności i walki o przetrwanie.

Wieś w ujęciu Kasprowicza nie jest krainą szczęśliwości, barwnych strojów ani witalnych, radosnych chłopów. 

Bohaterowie sonetów są częścią nieludzkiego, okrutnego i złego świata, w którym o przeżycie każdego następnego dnia trzeba walczyć, przeciwstawiając się niekończącym się tragicznym zdarzeniom.

Niosą one ból, cierpienie, społeczne zło, poczucie krzywdy i niesprawiedliwości. 

W celu nadania opisywanym obrazom rangi dziejowego dokumentu Kasprowicz posługuje się odpowiednią techniką pisarską. 

W jego naturalistycznej poezji nad liryzmem i nastrojowością dominuje suchy opis pozbawiony ocen i odautorskiej interpretacji prezentowanej rzeczywistości. Rzeczywistości wypełnionej pracą ponad siły, która nie zapewniała niczego poza skromnym pożywieniem i dachem nad głową. 

Poeta, przybliżając odbiorcy warunki chłopskiego życia, nie komentuje nędzy, nie angażuje się emocjonalnie, bo ma świadomość, że tworzy sugestywny, prawdziwy zapis na miarę dokumentu swojej epoki.

1.1.  Sonet  I

Już pierwszy wers pierwszej tercyny sonetu, w którym pojawia się szarość i nędza chłopskich chat stanowi swoisty rodzaj wstępu i wyznacznik podejmowanej w utworze tematyki. 

Można odebrać te słowa jako bezpośrednie wprowadzenie do całego cyklu, ponieważ szczere wyznanie podmiotu lirycznego pozwala na usytuowanie go w wiejskiej społeczności. Płynie z tego klarowny przekaz: jestem jednym z was, w waszym środowisku wyrosły moje korzenie i nigdy nie wyprę się swojego pochodzenia.

W opisowej części pierwszego sonetu dominuje realizm, dzięki któremu poznajemy wygląd typowej, ubogiej, polskiej wsi. Część refleksyjna staje się wyrazem głębokiej troski podmiotu lirycznego o przyszłość tego wciąż bliskiego mu świata dzieciństwa. Pojawia się gorzkie pytanie, czy kiedykolwiek nadejdzie na wsi czas na zmiany, których celem będzie polepszenie egzystencji chłopów i „spłoszenie łez”.

1.2.  Sonet  XV

Sonet XV bez zbędnego sentymentalizmu opisuje coraz gorszy los ubogiej kobiety, na którą spadają kolejne nieszczęścia: śmierć męża, susza, grad, utrata ziemi, brak pieniędzy na podatki. Z powodu dramatycznej sytuacji materialnej wieśniaczka musi rozstać się z dziećmi, które podejmują służbę u obcych ludzi.

Kobieta aż do starości wykonuje sezonowe prace, wędrując od wsi do wsi i w końcu staje się żebraczką. Umiera z zimna gdzieś na polu, a śmierć wyzwala ją od konieczności twardej walki o biologiczne przetrwanie. Tragiczna historia bohaterki, której los stanowi niemalże przegląd spadających na ludzi nieszczęść, może być rozumiana jako typowa, pełna bólu i krzywdy niedola mieszkańców wsi.

1.3.  Sonet  XXXIX

Sonet XXXIX został poświęcony chłopcu, który zapragnął wyrwać się z wiejskiego środowiska. 

Obrany przez niego sposób na zrealizowanie tego zamiaru to zdobywanie wiedzy. 

Nędzne warunki życia na pewno nie ułatwiały chłopskiemu synowi spełnienia marzeń i prowadziło do wielu wyrzeczeń. Z ogromną determinacją koncentrował się na osiągnięciu celu, którym najpierw było zdobycie wykształcenia, a później opuszczenie ubogiej wsi. Bieda, brak pożywienia, nadmierny wysiłek, wyniszczenie organizmu sprawiły, że chłopiec zachorował na gruźlicę i nie ukończywszy nauki, zmarł.

Jego tragedia nie została w żaden sposób skomentowana, bo jest to po prostu zbyteczne. Opisana historia wywołuje silne emocje spowodowane świadomością prawdopodobieństwa przytoczonych faktów. Wyraźnie jednak wyczuwamy, że jest wyrazem nie tylko protestu poety przeciwko takiej wegetatywnej egzystencji, lecz także współczucia i solidaryzowania się z losem chłopca.

Sonet, biorąc pod uwagę sposób kreowania świata przedstawionego, można by porównać do króciutkiej noweli, której jednowątkowa fabuła została ograniczona do ukazania drogi wiejskiego dziecka (wczesne dzieciństwo, lata nauki) do śmierci.
cdn

1 komentarz: