czwartek, 4 kwietnia 2013

Fantastyka w literaturze. Omów sposoby kreowania świata przedstawionego w wybranych utworach polskiego romantyzmu. [3 – część 3]

,,Balladyna"   Juliusza Słowackiego

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Krasiński Zygmunt, Nie-Boska komedia,
2. Mickiewicz Adam, Dziady cz. III,
3. Mickiewicz Adam, Świtezianka,
4. Słowacki Juliusz, Balladyna.

3.  Juliusz Słowacki – Balladyna

„SKIERKA
Ktoś idzie tutaj lasem.
GOPLANA
To on! to on! mój miły!
Bądź niewidomym, Skierko.
Skierka odchodzi.
Wchodzi na scenę GRABIEC – rumiany – w ubiorze wieśniaka.

GRABIEC
Ach, cóż to za panna?
Ma twarz, nogi, żołądek – lecz cóś niby szklanna.
Co za dziwne stworzenie z mgły i galarety!
Są ludzie, co smak czują do takiej kobiety;
Ja widzę coś rybiego w tej dziwnej osobie.
GOPLANA
Jak się nazywasz piękny młodzieńcze?
GRABIEC
Nic sobie…
GOPLANA
Miły nic sobie!
GRABIEC
Jakżeś głupia, mościa pani –
Nic sobie, to się znaczy, że nic nie przygani
Mojej piękności…to jest, żem piękny. A zwę się Grabiec.
GOPLANA
Cóż cię za anioł obłąkał w tym lesie?
GRABIEC
Proszę, co za ciekawość w tym wywiędłym schabku!
GOPLANA
Proszę cię, panie Grabiec!
GRABIEC
Wolno mówić: Grabku!
Panie Grabku!
GOPLANA
Któż jesteś?
GRABIEC
Aśćki panny sługa…(…)
GOPLANA
Słowa jego wonne
Przynosi wiatr wiosenny do mojego ucha…
O luby! ja cię kocham…
GRABIEC
Cóż to za dziewucha?
Obcesowo zaczyna. Wprawdzie to nie dziwy.
Ilekroć przez wieś idę, to serca jak śliwy
Lecą pod moje nogi…wołają dziewczęta:
Panie Grabku! Grabiątko, niech Grabiec pamięta,
Że jutro grabim siano-pomóż, Grabku, grabić.
A to znaczy, że za mnie dałyby się zabić,
I to, że się na sienie dadzą pocałować.
GOPLANA
Czy mię kochasz, mój miły?
GRABIEC
Ha?...trzeba skosztować...
Na przykład...daj całusa...
GOPLANA
Stój!...pocałowanie
To ślub dla czystych dziewic. Na dziewiczym wianie
Za każdym pocałunkiem jeden listek spada.
Nieraz dziewica czysta i smutkami blada
Dlatego, że spadł jeden liść u serca kwiatu,
Nie śmie kochać i daje pożegnanie światu,
I do mogiły idzie nigdy nie kochana.
GRABIEC
Coś waćpanna jak mniszka.
GOPLANA
Raz pocałowana,
Będę twoją na wieki – i ty mój na wieki...
GRABIEC
Ha, pocałunek bliski, a ten „mój” daleki.
        Całuje
GOPLANA
O mój luby!...
GRABIEC
Dalibóg...pfu!...pocałowałem
Niby w pachnącą różę...pfu...róża jest ciałem,
Ciało jest niby różą...niesmaczno!...
GOPLANA
Mój drogi!
Więc teraz co wieczora na leśne rozłogi
Musisz do mnie przychodzić. Będziemy błądzili,
Kiedy księżyc przyświeca, kiedy słowik kwili,
Nad falą szklistych jezior, pod wielkim modrzewiem
Będziemy razem marzyć przy księżycu...
GRABIEC
     do siebie
Nie wiem,
Co odpowiedzieć babie...
GOPLANA
Ty smutny? ty niemy?
O! my z tobą będziemy szczęśliwi!
GRABIEC
Będziemy,
Lecz nie wieczorem – i nie przy jeziorze...”.

Zacytowany fragment Balladyny świadczy o tym, że w dramacie Juliusza Słowackiego nie tylko przenikają się dwa światy: ludzki i fantastyczny, lecz także wywierają na siebie wzajemny wpływ. Wróżka Goplana – ów twór „z mgły i galarety” – zakochała się w wiejskim parobku i pijanicy. Nie żąda od niego składania przysięgi wierności, bo za jej pieczęć uważa złożony pocałunek, który Grabca bardzo rozczarował i dlatego wyznał nimfie, że kocha córkę wdowy Balladynę.

Pani Gopła – zazdrosna i upokorzona – zaczyna ingerować w sprawy ludzi, a jej pomyłki i niedomówienia będą miały tragiczne konsekwencje w realnym świecie. Goplana wydała nieprecyzyjne rozkazy swoim służkom.

Zadanie Chochlika polegało na wodzeniu Grabca po lesie w celu niedopuszczenia do jego spotkania z Balladyną. Skierka natomiast miał sprowadzić do chaty wdowy bogatego Kirkora, ale Goplana nie powiedziała mu, że książę powinien zakochać się w Balladynie.

Za sprawą czarów graf pokochał obie dziewczyny. Juliusz Słowacki, wykorzystując motyw złej i dobrej siostry,  wprowadził do swojego utworu elementy baśniowej konwencji, ale złamał jej zasady, ponieważ zginęła dobra Alina, a zła Balladyna została żoną Kirkora.

Będąca uosobieniem nadnaturalnej siły Goplana poplątała losy ludzi i wbrew swoim staraniom przyniosła im zbrodnie, cierpienia i śmierć zamiast radości i szczęścia. Nimfa z poczuciem winy za spowodowanie wielu tragedii w realnym świecie opuszcza nadgoplańską krainę.

Odlatuje za kluczem żurawi, a na tle pogodnego nieba pozostawia za sobą dużą, czarną chmurę, z której padnie zabijający Balladynę piorun. Wraz ze zniknięciem Goplany odchodzi fantastyczny, zły i niesprzyjający ludziom świat.
cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz