środa, 12 grudnia 2012

Wieś i chłopi w dziełach twórców Młodej Polski. [2]

Chłopi – Władysława Stanisława Reymonta

Literatura podmiotu:   części 1 – 4  
1. Kasprowicz Jan, Z chałupy, sonet I, XV, XXXIX,
2. Reymont Władysław Stanisław, Chłopi, t. 1,
3. Wyspiański Stanisław, Wesele,
4. Żeromski Stefan, Rozdziobią nas kruki, wrony..., Zmierzch.

2.  Władysław Stanisław Reymont – Chłopi

Władysław Stanisław Reymont w powieści zatytułowanej Chłopi  przedstawia realistyczno-naturalistyczny obraz wsi. 

Napisany z dużym rozmachem i z wielką znajomością tematu utwór może być odczytany jako wieloaspektowa, niezwykle ciekawa, wiernie odtworzona panorama życia wsi Lipce i jej mieszkańców. Chociaż miejscowość niełatwo usytuować na mapie, a czas wydarzeń nie został do końca sprecyzowany, to jednak bohaterowie i ich problemy są wiarygodne i prawdziwe. 

Autor zatroszczył się również o to, żeby wykreowany przez niego świat ludzi współgrał z naturą i przybliżał czytelnikowi codzienność oraz zwyczaje i obrzędy związane ze świętami.

Dzień powszedni chłopów to ciężka praca, której rodzaj wyznaczają pory roku. Gdy jesienią rozpoczyna się akcja powieści, mieszkańcy Lipiec zbierają plony i sieją oziminy. 

Tę znojną pracę muszą wykonywać nawet wówczas, kiedy jest zimno i pada deszcz. Posługują się przy tym prostymi narzędziami i dają wyraz poczuciu wspólnoty, pracując w gromadzie i nierzadko łagodząc wysiłek ploteczkami.  Wieści z dalekiego świata przynosi (należąca do najbiedniejszych mieszkańców wsi) Agata. Czytelnik od razu dowiaduje się, że najbogatszym gospodarzem Lipiec jest Maciej Boryna; wdowiec, który zamierza ożenić się z Jagną – młodą, piękną dziewczyną, co doprowadzi do konfliktu ojca z Antkiem, który będzie żądał części spadku, czyli ziemi.

Dla chłopa posiadanie ziemi jest wyznacznikiem jego społecznej pozycji i autorytetu. To ona nadaje życiu mieszkańców wsi określony rytm, ponieważ przyrodniczy kalendarz polowych prac jest niezmienny i odbywa się w odwiecznym porządku, wprowadzając ład i harmonię w świecie.

Każda pora roku w nienaruszalny sposób łączy się z określonymi czynnościami: wiosna – sianie, lato – żniwa, jesień – zbieranie plonów, zima – walka o przetrwanie szczególnie na przednówku, gdy kończą się zgromadzone dobra, a nowych jeszcze nie ma.

Według Władysława Stanisława Reymonta obok przyrody o trybie życia chłopów decyduje także liturgiczny kalendarz z jego bogactwem świąt i towarzyszących im jarmarków, obrzędów, zabaw, czy nawet odpowiednich potraw. W Lipcach rządzi niepisana zasada, która zamożnym gospodarzom automatycznie niemalże przyznaje prawo do szacunku i uznania, a biedotę (służba, komornicy) zmusza do pokory i posłuszeństwa.

W świecie trwałych wartości, w którym ściśle przestrzega się przyrodniczej i liturgicznej harmonii ludzie muszą wyróżniać się nieprzeciętnymi cechami, a najważniejszą z nich jest pracowitość. Mieszkańcy Lipiec są krzepcy, zaradni, gospodarni, twardzi, ale też skłonni do zabaw i rozrywek.

Bezwzględnie przestrzegają etycznych zasad, piętnując zachowania niezgodne z kodeksem moralnym. Prawda, ład, harmonia, porządek, niezmienne trwanie zostały wpisane w życie chłopów na koniec rozbawionych i roztańczonych z okazji wesela Macieja Boryny z Jagną Dominikówną.
cdn

wtorek, 11 grudnia 2012

Wieś i chłopi w dziełach twórców Młodej Polski. [1]

Bieda, zacofanie, brak społecznej świadomości, mordercza praca czy wiejska Arkadia dekadentów? Każde z tych ujęć znajduje odzwierciedlenie w utworach Jana Kasprowicza, Władysława Reymonta, Stanisława Wyspiańskiego i Stefana Żeromskiego.

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Kasprowicz Jan, Z chałupy, sonet I, XV, XXXIX,
2. Reymont Władysław Stanisław, Chłopi, t. 1,
3. Wyspiański Stanisław, Wesele,
4. Żeromski Stefan, Rozdziobią nas kruki, wrony..., Zmierzch.

1.  Jan Kasprowicz – Z chałupy

Jan Kasprowicz w cyklu sonetów Z chałupy w naturalistyczny sposób opisuje warunki życia chłopów i przybliża czytelnikowi rzeczywisty obraz wsi, koncentrując uwagę na różnych jego aspektach. 

Poeta czuje się związany z ludem i nie postrzega go poprzez uroki folkloru. W obliczu cierpienia, biedy i krzywdy barwne stroje schodzą na dalszy plan, bo Jan Kasprowicz (chłop z pochodzenia) współczuje ciężkiego losu wiejskiej społeczności i w pełni się z nią solidaryzuje.

Cykl sonetów Z chałupy  można by określić mianem poetyckiego dokumentu, ponieważ autor wykazał się gruntowną znajomością wiejskich realiów i opisał zagadnienia dotyczące dnia powszedniego, ciężkiej pracy, obyczajowości, moralności i walki o przetrwanie.

Wieś w ujęciu Kasprowicza nie jest krainą szczęśliwości, barwnych strojów ani witalnych, radosnych chłopów. 

Bohaterowie sonetów są częścią nieludzkiego, okrutnego i złego świata, w którym o przeżycie każdego następnego dnia trzeba walczyć, przeciwstawiając się niekończącym się tragicznym zdarzeniom.

Niosą one ból, cierpienie, społeczne zło, poczucie krzywdy i niesprawiedliwości. 

W celu nadania opisywanym obrazom rangi dziejowego dokumentu Kasprowicz posługuje się odpowiednią techniką pisarską. 

W jego naturalistycznej poezji nad liryzmem i nastrojowością dominuje suchy opis pozbawiony ocen i odautorskiej interpretacji prezentowanej rzeczywistości. Rzeczywistości wypełnionej pracą ponad siły, która nie zapewniała niczego poza skromnym pożywieniem i dachem nad głową. 

Poeta, przybliżając odbiorcy warunki chłopskiego życia, nie komentuje nędzy, nie angażuje się emocjonalnie, bo ma świadomość, że tworzy sugestywny, prawdziwy zapis na miarę dokumentu swojej epoki.

1.1.  Sonet  I

Już pierwszy wers pierwszej tercyny sonetu, w którym pojawia się szarość i nędza chłopskich chat stanowi swoisty rodzaj wstępu i wyznacznik podejmowanej w utworze tematyki. 

Można odebrać te słowa jako bezpośrednie wprowadzenie do całego cyklu, ponieważ szczere wyznanie podmiotu lirycznego pozwala na usytuowanie go w wiejskiej społeczności. Płynie z tego klarowny przekaz: jestem jednym z was, w waszym środowisku wyrosły moje korzenie i nigdy nie wyprę się swojego pochodzenia.

W opisowej części pierwszego sonetu dominuje realizm, dzięki któremu poznajemy wygląd typowej, ubogiej, polskiej wsi. Część refleksyjna staje się wyrazem głębokiej troski podmiotu lirycznego o przyszłość tego wciąż bliskiego mu świata dzieciństwa. Pojawia się gorzkie pytanie, czy kiedykolwiek nadejdzie na wsi czas na zmiany, których celem będzie polepszenie egzystencji chłopów i „spłoszenie łez”.

1.2.  Sonet  XV

Sonet XV bez zbędnego sentymentalizmu opisuje coraz gorszy los ubogiej kobiety, na którą spadają kolejne nieszczęścia: śmierć męża, susza, grad, utrata ziemi, brak pieniędzy na podatki. Z powodu dramatycznej sytuacji materialnej wieśniaczka musi rozstać się z dziećmi, które podejmują służbę u obcych ludzi.

Kobieta aż do starości wykonuje sezonowe prace, wędrując od wsi do wsi i w końcu staje się żebraczką. Umiera z zimna gdzieś na polu, a śmierć wyzwala ją od konieczności twardej walki o biologiczne przetrwanie. Tragiczna historia bohaterki, której los stanowi niemalże przegląd spadających na ludzi nieszczęść, może być rozumiana jako typowa, pełna bólu i krzywdy niedola mieszkańców wsi.

1.3.  Sonet  XXXIX

Sonet XXXIX został poświęcony chłopcu, który zapragnął wyrwać się z wiejskiego środowiska. 

Obrany przez niego sposób na zrealizowanie tego zamiaru to zdobywanie wiedzy. 

Nędzne warunki życia na pewno nie ułatwiały chłopskiemu synowi spełnienia marzeń i prowadziło do wielu wyrzeczeń. Z ogromną determinacją koncentrował się na osiągnięciu celu, którym najpierw było zdobycie wykształcenia, a później opuszczenie ubogiej wsi. Bieda, brak pożywienia, nadmierny wysiłek, wyniszczenie organizmu sprawiły, że chłopiec zachorował na gruźlicę i nie ukończywszy nauki, zmarł.

Jego tragedia nie została w żaden sposób skomentowana, bo jest to po prostu zbyteczne. Opisana historia wywołuje silne emocje spowodowane świadomością prawdopodobieństwa przytoczonych faktów. Wyraźnie jednak wyczuwamy, że jest wyrazem nie tylko protestu poety przeciwko takiej wegetatywnej egzystencji, lecz także współczucia i solidaryzowania się z losem chłopca.

Sonet, biorąc pod uwagę sposób kreowania świata przedstawionego, można by porównać do króciutkiej noweli, której jednowątkowa fabuła została ograniczona do ukazania drogi wiejskiego dziecka (wczesne dzieciństwo, lata nauki) do śmierci.
cdn

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Zbrodniarz jako bohater literacki. [3 – część 4]

,,Przy torze kolejowym"   Zofii Nałkowskiej 

 Literatura podmiotu: części 1 - 4
1. Eurypides, Medea,
2. Nałkowska Zofia, Przy torze kolejowym,
3. Słowacki Juliusz, Balladyna,
4. Szekspir William, Otello.

4.  Zofia Nałkowska – Przy torze kolejowym

Zofia Nałkowska pracowała w Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich i dzięki temu zebrała materiały, które wykorzystała, pisząc Medaliony.  

Z tego zbioru pochodzi opowiadanie  Przy torze kolejowym. 

Autorka nie kreowała swoich postaci, ponieważ wiedzę na temat opisywanych wydarzeń czerpała z zeznań naocznych świadków, którym udało się przeżyć czas swoistej anomii i „apokalipsy spełnionej”.

Narrator nie komentuje sytuacji, przekazując suche fakty, powściągliwą, lapidarną relację, dzięki czemu osiąga zamierzony cel – owa relacja urasta do rangi wstrząsającego dokumentu, który tym mocniej poraża, im bardziej jest lakoniczny.   

Bohaterką opowiadania jest bezimienna, ranna, leżąca przy torze kolejowym Żydówka. Spośród gromadki ludzi tylko dwie osoby odważyły się okazać jej litość i zainteresowanie.

Mleko, chleb, papierosy i wódka to wszystko, co jakaś kobieta i młody chłopak ukradkiem podali rannej. Z biegiem czasu Żydówka zrozumiała, że nie ma dla niej ratunku, więc poprosiła, żeby zabił ją jeden z policjantów. 

Żaden nie odważył się tego zrobić, a pewnej nocy przyszły osoby zamierzające udzielić pomocy poszkodowanej kobiecie. Spóźniły się niestety, ponieważ Żydówka została zastrzelona przez młodego człowieka, tego samego, który dał jej wódkę i papierosy.

Rodzi się pytanie: jakie pobudki skłoniły młodzieńca do zabicia Żydówki? Litość, żal, pragnienie niesienia ulgi w cierpieniu, współczucie? Czy jego czyn można nazwać zbrodnią, czy uznać za akt miłosierdzia? To niezwykle skomplikowany i niejednoznaczny przypadek. 

Może wojna zniszczyła w nim wrażliwość i sprawiła, że ośmielił się odebrać komuś życie. Tylko to jedno jest pewne. Zabił i nie poniósł konsekwencji swojego czynu, ale czy można nazwać go zbrodniarzem?

Skłaniam się ku myśli, że w odczuciu młodzieńca zamordowanie kobiety było najwyższym aktem miłosierdzia i odruchem serca. W świetle prawa nie został ukarany, ale będzie musiał funkcjonować ze świadomością, że pozbawił kogoś życia, a przecież tego nie można wymazać z pamięci.

Reasumując. Młodzieniec popełnił zbrodnię, jednak jest on jedyną postacią literacką, której obrony bym się podjęła. Refleksje na temat prawa do eutanazji pozostawmy jako kwestię otwartą – do rozpatrzenia we własnym sumieniu.


Następny motyw:  Wieś

piątek, 7 grudnia 2012

Zbrodniarz jako bohater literacki. [3 – część 3]

,,Balladyna"  Juliusza Słowackiego 

Literatura podmiotu: części 1 – 4 
1. Eurypides, Medea,
2. Nałkowska Zofia, Przy torze kolejowym,
3. Słowacki Juliusz, Balladyna
4. Szekspir William, Otello.

3. Juliusz Słowacki – Balladyna

Główną, a zarazem tytułową bohaterką dramatu Juliusza Słowackiego jest bardzo uboga, mieszkająca wraz z matką i siostrą w wiejskiej chacie – Balladyna. 

Za sprawą czarów do tego skromnego domostwa przybył bogaty pan – graf Kirkor. 

Jego propozycja małżeństwa byłaby dla Balladyny szansą na wyrwanie się ze znienawidzonego środowiska.

Graf pokochał obie córki Wdowy i matka podpowiedziała mu, żeby wybrał za żonę tę z sióstr, która przyniesie więcej malin. Balladyna była z natury leniwa, więc Alina pierwsza nazbierała pełny dzbanek owoców.

Gdyby Balladyna poprosiła siostrę o maliny, mogłaby uczciwie zostać żoną Kirkora, ale z powodu pychy i dumy zamordowała Alinę. Od momentu zabójstwa miała na czole czerwoną, niedającą się usunąć plamę, czyli kainowe znamię.

Balladyna – pokonawszy po dokonaniu pierwszej zbrodni wyrzuty sumienia – uznała, że będzie żyła tak „jakby nie było Boga”. Dzięki takiemu postanowieniu udzieliła sobie przyzwolenia na łamanie wszelkich praw i etycznych zasad.

Odtąd, dążąc do wyznaczonego sobie celu, będzie działała z premedytacją, świadoma konieczności popełnienia kolejnych zbrodni. A celem tym był królewski tron, ponieważ bohaterka miała wielkie aspiracje.

Czy pochodząca z gminu chłopka może zostać królową?

Według Balladyny może; musi tylko zamordować kilka osób. Konsekwentnie, z ogromną determinacją z prostej dziewczyny Balladyna przeobraża się w pozbawioną skrupułów zbrodniarkę. Żona Kirkora obawiała się jedynie zdemaskowania i dlatego czuła się zmuszona do dzielenia się swoimi tajemnicami z Kostrynem.

Bezdusznie, okrutnie i bezwzględnie postąpiła również wobec matki, którą kazała wygnać z zamku w czasie odbywającej się na nim wspaniałej uczty. Jedyną i krótkotrwałą słabością Balladyny było omdlenie po ujrzeniu ducha Aliny. 

Paradoksalnie wzmocniła się psychicznie, bo pokonała wewnętrzne demony i popełniła następne zbrodnie. Żądna władzy i bogactw Balladyna uśmierciła Grabca, Gralona, Pustelnika, męża oraz Kostryna i wydawało się jej, że pozbawiła życia wszystkich świadków swoich nikczemnych czynów. 

Ziemskich tak; zapomniała jednak bądź nie zdawała sobie sprawy z tego, że kara za morderstwa może być wymierzona nie tylko przez ludzi. Balladyna, zostawszy królową, naiwnie sądziła, że odtąd będzie dobra, mądra, uczciwa, sprawiedliwa, prostolinijna, a mimo to dała milczące przyzwolenie na torturowanie i śmierć matki. 

Wyobrażała sobie, że można bez konsekwencji odciąć się od zbrodniczej przeszłości. Balladyna, zgodnie z przyjętym obyczajem, żeby faktycznie rozpocząć królewskie panowanie, musiała osądzić trzy skargi. 

W każdym przypadku wydała na siebie skazujący wyrok, a ponieważ człowiek nie może funkcjonować poza prawem i musi ponieść karę za swoje postępowanie, bohaterkę uśmiercił piorun. Natura dokonała tego, co mogłoby umknąć wymiarowi ziemskiej sprawiedliwości. 
 cdn

czwartek, 6 grudnia 2012

Zbrodniarz jako bohater literacki. [3 – część 2]

Otello  Williama Szekspira

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Eurypides, Medea, 
2. Nałkowska Zofia, Przy torze kolejowym, 
3. Słowacki Juliusz, Balladyna,
4. Szekspir William, Otello.

2.  William Szekspir – Otello  (zdecydowanie polecam w tł. S. Barańczaka)

Otello to postać wykreowana przez Williama Szekspira. 

Prawy, uczciwy, lubiany dowódca weneckiej floty był pochodzącym z północnej Afryki szlachcicem. 

Zakochała się w nim śliczna i czuła Desdemona, którą bohater spotkał po raz pierwszy w domu Brabancja.

Otello porwał młodą dziewczynę i ożenił się z nią, a wydarzenie to uznano za skandal. Doża nie ukarał Maura za nierozważny krok, ponieważ dowódca cieszył się nienaganną reputacją i był szanowany z racji pełnienia zaszczytnej funkcji.

Jago, mimo podjętych starań, żeby otrzymać miano zastępcy dowódcy, zostaje tylko adiutantem i uważa, że wyrządzono mu krzywdę. Jego urażona duma i niezrealizowane ambicje stają przyczyną nienawiści do Otella i pragnienia zemsty.

Z powodu wojny z Turkami Maur wyjeżdża na Cypr, a w tej wyprawie towarzyszy mu żona. 

Dając wyraz najgłębszego zaufania wobec adiutanta, dowódca powierzył mu opiekę nad Desdemoną.

Nie przypuszczał bowiem, że Jago, którego uważał za przyjaciela, podjął destrukcyjną decyzję dotyczącą zrujnowania życia oraz małżeństwa bohatera i jego żony. 

Otello był człowiekiem łatwowiernym i otwartym, co w perfidny sposób postanowił wykorzystać przebiegły Jago, budując zemstę i będąc przekonanym o tym, że dowódcą można łatwo manipulować.
Sączył mu więc do ucha, sugerujące niewierność żony, jadowite półsłówka. 

Zamiar Jaga był niezwykle czytelny. Chodziło mu mianowicie o to, żeby zburzyć wewnętrzny spokój Otella i skazać go na dręczącą niepewność, domysły, podejrzenia, rozdzierającą duszę zazdrość.

Cel został osiągnięty.

Bezgranicznie ufający dotąd swojej żonie Otello pod wpływem podszeptów rzekomego przyjaciela zaczyna zastanawiać się nad uczciwością Desdemony. Targają nim porywy sprzecznych uczuć.

Z jednej strony, ponieważ bardzo kocha żonę, pragnie jej wierzyć, z drugiej natomiast zapada się w otchłań z powodu podejrzeń dotyczących romansu z Cassiem. 

Maur myślał o Desdemonie jako o niezdolnej do kłamstwa, uczciwej kobiecie i zażądał od Jaga dowodu jej zdrady, za który posłużyła zgubiona przez nią i podrzucona Cassiowi chustka.

Intryga Jaga miała tragiczne skutki, ponieważ Otello – doprowadzony do kresu wytrzymałości psychicznej – podjął decyzję o zabiciu zdradzającej go żony. Dusząc ją, nie odczuwa ulgi w cierpieniu.

Przeciwnie!

Bohater ma świadomość, że odbiera życie jedynej kobiecie, którą kochał i kocha. Wyjaśnienia żony Jaga już nie mogły przynieść ukojenia, bo Otello usłyszał je po śmierci Desdemony.

Emilia wytłumaczyła mu ponadto, że nigdy nie było żadnej zdrady, a Desdemona zawsze była wierną i oddaną żoną podobnie jak Penelopa. Otello popełnił samobójstwo, gdyż diaboliczny Jago zabawił się jego kosztem.
cdn

środa, 5 grudnia 2012

Zbrodniarz jako bohater literacki. [3 – część 1]

Medea, Otello,  Balladyna, Przy torze kolejowym to kolejne tytuły związane z motywem zbrodni. W trzeciej propozycji skupimy uwagę na kreacji zbrodniarza.

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Eurypides,  Medea,
2. Nałkowska Zofia, Przy torze kolejowym
3. Słowacki Juliusz, Balladyna,
4. Szekspir William, Otello.

1.  Eurypides - Medea

Motyw zbrodni w tekstach kultury pojawia się od zarania dziejów. 

Eurypides, autor Medei, przedstawił starożytny pierwowzór zbrodniarki, starając się jednocześnie zgłębić tajniki jej psychiki.

Medea, córka Ajetesa, pierwszy raz zobaczyła Jazona na dworze ojca i zachwyciła się jego urodą. Obdarzona czarodziejską mocą królewna z Kolchidy pokochała go namiętnie, pomogła mu zdobyć złote runo i została jego żoną.

Małżonkowie wraz z dwojgiem dzieci przybywają do Koryntu, gdzie Medea dowiaduje się o zdradzie Jazona,  który chce ją porzucić w celu poślubienia Kreuzy. Nieszczęśliwa kobieta ma świadomość, że jeśli jej mąż ożeni się z córką Kreona, to ona zostanie wygnana z jego korynckiego królestwa.

Zrozpaczona i oszalała z nienawiści Medea za pośrednictwem swoich dzieci przesyła nowej narzeczonej Jazona piękną szatę. 

Tytułowa bohaterka tragedii Eurypidesa  doskonale zna właściwości ziół i nazywa siebie mistrzynią trucizny.

Okrutna śmierć Kreuzy (spaliła się żywcem w dniu ślubu) nie była bynajmniej dziełem przypadku. 

Medea starannie ją przemyślała i przygotowała. Zwiodła też czujność męża, ponieważ już wówczas, gdy niezwykle spokojnie przyjęła informację o porzuceniu, przyznała sobie prawo do zemsty i zaplanowała morderstwo.

Umiera Kreuza oraz ratujący ją ojciec, a Medea obawia się o los dzieci i dlatego zabija synów. Pragnie w ten sposób oszczędzić im cierpienia oraz zemsty ze strony poddanych Kreona.

To po pierwsze! Po drugie jej zamiarem było ukaranie Jazona i zadanie mu takiego bólu, jakiego sama doświadczyła, ponieważ bardzo kochała dzieci. Zraniła go jeszcze bardziej, gdy samotnie opłakiwała synów i nie pozwoliła mu ich zobaczyć.

Namiętność, duma, zdrada, zemsta, wewnętrzna walka, miłość i nienawiść zostały ukazane w tragedii Eurypidesa jako doznania właściwe ludzkiej naturze.
 cdn

wtorek, 4 grudnia 2012

Żydzi – literackie kreacje. [4]

Lalka  Bolesława Prusa

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Konopnicka Maria, Mendel Gdański,
2. Orzeszkowa Eliza, Meir Ezofowicz,
3. Prus Bolesław, Lalka,
4. Słowacki Juliusz, Ksiądz Marek.

4.  Bolesław Prus – Lalka

Niezwykle trafne spostrzeżenia na temat sytuacji Żydów występujących w Lalce  Bolesława Prusa  poczynił Ignacy Rzecki i nie omieszkał zapisać ich w swoim pamiętniku. 

Ten wnikliwy, skromny obserwator odnotował, że w odniesieniu do mniejszości narodowej żydowskiego pochodzenia od roku zachodzą istotne zmiany.

Dotyczą one przede wszystkim rosnącej wobec nich niechęci, która przejawia się w sposobie mówienia i traktowania współobywateli. Gdyby zrobić w pamiętniku Rzeckiego tabelkę z rubrykami dawniej i dziś, to pod dawniej zapisalibyśmy Polacy mojżeszowego wyznania, podziw dla ich pracy, wytrwałości i zdolności.

Dziś są to zwyczajnie Żydzi, a wykonywaną przez nich pracę nazywa się teraz wyzyskiem i szachrajstwem. Obie społeczności – polska i żydowska – nie przejawiają chęci do asymilacji, co po prostu wywołuje antysemickie nastroje oraz wzajemną niechęć.

Przyjrzyjmy się bliżej postaci starego Szlangbauma i zobaczmy, w jaki sposób został przedstawiony. Już samo uczynienie z niego lichwiarza trąci stereotypem, a oprócz tego Prus powierzył mu (co prawda na prośbę Wokulskiego) nieuczciwe wylicytowanie (zawyżenie ceny) kamienicy Łęckich.

Szlangbaum był właścicielem kantoru, należał do ludzi zamożnych, ale z wielką pieczołowitością zabiegał o to, żeby ukrywać faktyczny stan majątkowy. Swoje bogactwa (pieniądze, nieruchomości) zawdzięcza głównie lichwie, ale instynktownie niemalże pojawia się wszędzie, gdzie kroi się mniejszy lub większy zarobek – żadnym nie wzgardzi.

Różnorodność prowadzonych przez niego interesów jest imponująca: nieruchomości, spółki handlowe, lichwa (pożyczanie pieniędzy na wysoki procent). 

Ten bogacz jest oszczędny, żyje skromnie, a wobec dłużników staje się nieludzki i bezwzględny. Stary Szlangbaum jest zdyscyplinowany, konsekwentny, przebiegły, potrafi także, dążąc do wyznaczonego sobie celu być cierpliwy i pokorny.

Analizując podejście Prusa do Żydów, czytelnik niejednokrotnie dostrzega pewną niekonsekwencję, jakby autor nie umiał się zdecydować, czy akceptować ich, czy odrzucać. 

Jego stosunek do wykreowanych bohaterów pochodzenia żydowskiego jest ambiwalentny. Czasami odnosimy wrażenie, że pisarz po prostu ich podziwia i ubolewa nad tym, że Polacy nie mają takich zalet i dużo mogliby się od Żydów nauczyć.

Czego?

Pracowitości (szczególnie arystokracja), oszczędzania, kooperacji w działaniu. W subtelny sposób autor sugeruje polskiemu społeczeństwu, że umiejętności organizacyjne Żydów warte są podpatrzenia i naśladowania, gdyby tylko Polacy nie byli tacy zarozumiali, pewni siebie i przekonani o wyższości własnej rasy i religii.

Nie można przecież (i znowu zarzut kierowany do arystokracji) dorównać Żydom w handlu czy w prowadzeniu banków i przyczyniać się do poprawienia sytuacji w kraju, jeżeli celem egzystencji są bale, rauty, próżniactwo. 

Mimo tych słusznych spostrzeżeń Prus nie wyszedł poza stereotypowe przedstawienie Żydów.

Nie wprowadził czytelnika do żadnego żydowskiego domu, nie próbował nawet przybliżyć kulturowej i religijnej odrębności żydowskiego sposobu życia, a cały ich świat jest jakiś sztuczny, bezuczuciowy, jakby Żydzi byli pozbawieni zwyczajnych, ludzkich namiętności i pragnień.

Ich przestrzeń została ograniczona do miejsca pracy, więc na podstawie Lalki  Bolesława Prusa polskie społeczeństwo nie miało możliwości poznania ani prywatnego życia Żydów, ani tym bardziej ich duchowych doznań. 

Niezmiennie utrzymywał się w świadomości ówczesnych Polaków stereotypowy obraz Żyda jako człowieka chciwego, zachłannego, pozbawionego domowo-rodzinnego ciepła kupca lub lichwiarza.


Następny motyw:  Zbrodniarz

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Żydzi – literackie kreacje. [3]

Meir Ezofowicz  Elizy Orzeszkowej

Literatura podmiotu: części 1 – 4
1. Konopnicka Maria, Mendel Gdański,
2. Orzeszkowa Eliza, Meir Ezofowicz,
3. Prus Bolesław, Lalka,
4. Słowacki Juliusz, Ksiądz Marek.

3.  Eliza Orzeszkowa – Meir Ezofowicz

Tytułowy bohater utworu Elizy Orzeszkowej jest młodym człowiekiem, pochodzi z żydowskiej, kupieckiej rodziny i mieszka w małym miasteczku. 

W tej samej miejscowości żyją również konserwatywni, ortodoksyjni rabini, którzy kategorycznie przestrzegają zasad funkcjonowania w diasporze.

Polegały one na ścisłym izolowaniu hermetycznie zamkniętej społeczności żydowskiej od polskich mieszkańców. Wychowany w rodzinie o racjonalistycznych i postępowych tradycjach Meir Ezofowicz nie zgadzał się na takie ograniczenia i stał się niepokornym bojownikiem idei zbliżenia. 

Za swoją działalność zostaje przez rabinów wyklęty i skazany na opuszczenie miasteczka. Rodzi się więc pytanie, czy można wyciągnąć wniosek, że przegrał samotną walkę?

I tak, i nie.

Meir w pewnym sensie ponosi klęskę, jeżeli za punkt wyjścia przyjmiemy zerwanie społecznej więzi. Z drugiej jednak strony odnosi moralne zwycięstwo co najmniej w dwóch bardzo ważnych aspektach. 

Patriarcha rodziny, dziadek Saul, mądry, spokojny, szanowany i odważny starzec pobłogosławił młodego buntownika przed wygnaniem.

Dostrzegł bowiem, że w jego otoczeniu wśród części żydowskiej społeczności pojawiły się niepokoje i nieujawnione pragnienia dotyczące zminimalizowania kulturowych różnic między Polakami i Żydami. 

Meir wykazał niezwykłą wręcz śmiałość, podejmując próby przekroczenia granic diaspory, wyrwania się z ortodoksyjnego stylu życia i tym naraził się na karę rabinów. 

Drugi aspekt zwycięstwa Meira sprowadza się do poparcia wśród młodych towarzyszy, jego współwyznawców, którzy (chociaż posłuszni i pokorni) zarzucili rabinowi Todrosowi, że źle postąpił, wyklinając Ezofowicza.

Utwór Elizy Orzeszkowej wiernie oddaje żydowską kulturę i obyczajowość. Autorka rozważa ponadto kwestię określenia sytuacji Żydów w polskim społeczeństwie. 

Wykreowała ich bowiem na ludzi, którzy mimo odrębnego sposobu życia i religijnych obrzędów zasługują na bliższe poznanie, ponieważ tak samo jak Polacy kochają, cierpią, pracują, pielęgnują tradycje i humanitarne wartości.
 cdn